2 liga czeska: FC Zbrojovka Brno – FK Fotbal Třinec

(116). Wszystkie drogi prowadzą do Brna.

Obiekt: Městský fotbalový stadion Srbská
Data: 18 maja, godzina 15.00
Mecz: FC Zbrojovka Brno (3) – FK Trinec (8)

Poziom rozgrywek: 2 poziom (2 liga Fortuna)
Widzów: 3523
Pogoda: 21° ciepło, burzowo

Zbrojovka pierwszy raz mistrzem – tytułowała gazeta Rude Pravo, którą znalazłem w internecie w bibliotece cyfrowej. Zwycięstwo w przedostatniej kolejce 12 czerwca 1978 roku w Trnavie 0:1, dało pierwsze mistrzostwo i jak na razie ostatnie. Na meczu było 18 tysięcy widzów, w tym jak można przeczytać w gazecie 8 tysięcy kibiców przyjezdnych z Brna! Tydzień później na własnym stadionie zgromadziło się 40 tysięcy widzów. Były mistrz (Dukla) wygrał z obecnym 1:0. To nie przyćmiło wspaniałego sukcesu. „Karabinów”. Prawdziwą gwiazdą zespołu był Karel Kroupa, który w 30. meczach strzelił 20 goli. Czechosłowacja w tamtym okresie znajdzie się pod mocnym uciskiem radzieckiej ręki, podobnie jak inne kraju bloku wschodniego. Alexander Dubček zostaje wydalony z partii, a jego miejsce zajmuje Gustaw Husák, człowiek, który doprowadził do prześladowań, tortur, zabicia „wolnej myśli”, niszczenie gospodarki. Husák nigdy nie odpowiedział za to i nie stanął przed sądem. Zmarł w zapomnieniu w 1991 roku. Do 1989 roku w Czechosłowacji będzie już tylko gorzej. Również w Brnie.

Tyle o historii, a teraz czas na wyjazd do Brna.

Rzut oka na mapę i mniej więcej wiadomo gdzie jest Brno. Mniej więcej, bo na mapie to sobie można pokazać, a jeszcze trzeba pokonać te km. To wcale nie jest tak blisko jak się wydaję. Bardzo blisko Austrii. Miasto jest drugie co do wielkości w Czechach. Jego wymowa też jest ciekawa, bo dawniej w Polsce używano nazwy Berno. Sęk w tym, że Berno już jest – stolica Szwajcarii. Ale w wymowie czeskiej wyraźnie słychać Berno. Zagmatwane – jak to w Czechach. W Brnie jest dużo zabytków i atrakcji, nie będę ich wymieniał. Zainteresowanych odsyłam do internetu. Warto wspomnieć choćby o Masaryk Circuit, tor wyścigowy na którym miał miejsce słynny wypadek. Zresztą na tym torze często dochodziło do groźnych wypadów, wynikających ze specyfiki jego trudności.

Brno

Komunikacja miejska w Brnie to dosyć dobrze rozwinięta sieć tramwajowa. Jeśli chodzi o przystanki, gdzie najlepiej wysiąść i iść na mecz to, albo Červnikova, albo Husitská lub Semilasso. Stadion jest pośrodku. Zresztą z trybun widać jadące trolejbusy.

Zajezdnia dla trolejbusów. Głównie są to Škody. Solarisy też można spotkać, ale rzadko.

Jak widać, w Brnie królują bloki z „wielkie płyty”. Ale, nie jest już tak szaro jak za czasów komuny, bo są w naprawdę w przeróżnych kolorach.

Przewodnik w akcji! Tak. Prowadzę i pewnie zaraz się zgubimy w Brnie. Brno to także takie uliczki, z domami przyklejonymi jeden do drugiego. Na jednym z plakatów przeczytałem, że w mieście będzie koncert… The Beatles :D

Stadion klubu mieści się w dzielnicy Královo Pole – jednej z 29. dzielnic Brna. Ta jest w północnej części miasta.

Sytuacja wyglądała tak, że FC Zbrojovka musiała wygrać aby być pewna baraży, które mogą dać awans do 1 ligi. Na te baraże szansę miał jeszcze Hradéc Kralové, który grał w Pardubicach. Usti nad Labem już był poza rywalizacją o awans.
Krótkie zastanowienie i wyjazd już po 9.00?! Podróże przewidziana na 4. godziny. No i co, jedziemy, jedziemy, jedziemy tą autostradą A1, a potem w Czechach D1 – ta już dużo gorsza, ale można szybciej jechać więcej znaków 110 niż u nas, taki to paradoks. Trasa ciągnęła się w nieskończoność. Wreszcie Ołomuniec, a to już tylko połowa drogi. W samym Ołomuńcu i jego okolicach towarzyszy nam radio Orion – czeskie rytmy, ale przynajmniej coś grają zagranicznego. Dojeżdżając już do Brna, w eterze słychać już tylko rytmy radia Krokodyl. Świetna nazwa i niezła muzyka, aż żal, że nie towarzyszy przynajmniej do Ostrawy.

Docierają na miejsce przed 14.00, grali jakiś turniej na bocznym boisku. Zupełnie mnie to nie zainteresowało. Zakupy w Billi były o wiele atrakcyjniejsze. Jest ona nie opodal stadionu. Zakupy. Głównie opierały się o czeskie świetne piwo!

Było jeszcze sporo czasu na chodzenie po Brnie, bramy otwierali o 14. Przy kasach nie było kolejki. Dopiero później, ale szło szybko. Przy zakupie nie jest wymagany żaden dokument, a na bramkach nic nie przykładamy do czytnika. Prostota, ale mnie się podoba odrywanie kuponu z biletu. Wracając jeszcze do Brna, niedaleko jest Muzeum Techniki w Brnie, niestety zaginęło mi zdjęcie, bo miałem włączonego gps-a i prowadziłem do bankomatu najbliższego.

Muszę przyznać, że stadion jest bardzo ładny. Mieście się on przy ulicy Srbskiej. Wybudowany w 1949 roku, modernizowany dwukrotnie w latach 2011 i 2015. Pojemność to 12.500 tysiąca miejsc. stadionie odbyła się jeszcze krótką rozmowa ze zbierającymi do puszki na klub. – Skąd jesteście? – Z Polski, z Krakowa. – A z Polski. Macie niezłych „fanouszków” Cracovia!

I wszystko jasne, nawet w Brnie wiedzą, że Kraków to Cracovia. Żartobliwie to piszę, ale mimo tych ostatnich wydarzeń, a i jutrzejszych – jak Pasy będą walczyć o LE. Zbrojovka natomiast walczy o awans. Musiała dzisiaj wygrać i zrobiła to w pięknym stylu, wygrywając aż 5:0 (2:0). Momentami mecz był trochę senny zwłaszcza na początku. Potem już tylko gospodarze rządzili na boisku. Niesamowite jest to, że taki naród jak Czechy, który liczy ok. 10 mln ludzi potrafi mieć w swoich klubach samych Czechów. Pod tym względem biją nas na głowę. Można narzekać na jednak niską frekwencję, bo 3 tysiące nie robi wrażenia na ponad 400 tysięczne miasto, ale to proste do wytłumaczenia. Zbrojovka gra w 2 lidze, a kibice chcą Ekstraklasy.

Po golach istne szaleństwo. Nawet ja, zacząłem oklaskiwać grę Zbrojovki. Siedzący koło mnie dziadek też mocno był zaangażowany w mecz, co chwilę patrzył na terminarz (program meczowy, którego nie udało się dostać) i sprawdzał. Ja natomiast włączyłem internet (cały czas swobodnie z niego korzystałem w Czechach) i sprawdzałem czy w Pardubicach Hradec strzeli gola. Nie strzelił. Tam było bez goli, a to oznacza, że na kolejkę przed końcem FC Zbrojovka zajmie 3. miejsce i będzie grać w barażach. Tego im życzę, bo mają naprawdę niezłych kibiców, ze świetnym kulturalnym dopingiem. Na marginesi, gdyby przyjechał tutaj Banik Ostrawa, albo któryś klub z Pragi to latały by nie tylko przekleństwa, ale i pewnie różne przedmioty. Jeśli chodzi o sympatię to klub lubi się ze Slovanem z Liberca. Po meczu jeszcze długo kibices śpiewali. Było spokojnie i bez zakłóceń. Nie było zbyt dużo policji, bo nie było takiej potrzeby. Kibiców przyjezdnych z Trzyńca było około ok. 10 osób, którzy wywiesili dwie flagi, jedną dużą i jedną i jedną małą. Na początku „walili” tylko w bęben, a później coś tam śpiewali. „FK Trinec, FK Trinec, My Jsme nejlepší”.Coś w tym stylu. Ich drużyna nie gra już o nic, zajmie miejsce w środku tabeli. By dostać się do Brna mieli do pokonania jakieś 200 km.

Co tu jeszcze napisać? W drodze powrotnej niedaleko Ostrawy zastała nas burza jakiej w życiu nie doświadczyłem jadąc samochodem. Pioruny błyskały, a na autostradzie widziałem tylko rozmywające się tło. Nic poza tym, nawet znaki nie były widoczne. Jadąc poniżej tych 110 pewnie ktoś by w nad przydzwonił. Trzeba było trzymać tą stałą prędkość. Podsumowując: Jeden z najlepszych wyjazdów od miesięcy, a może i w top najlepszych w ogóle. Nie ukrywam, że było to moje marzenie, więc mogę sobie odhaczyć i być dumny. Jednak na swojej liście mam ich sporo, na przykład dalej nie byłem w Łodzi na meczu. Może w przyszłym sezonie będzie już taka próba. Oby. Pozdrawiam serdecznie!

PS.! Mam też sporo video i może coś złożę. Oczywiście też dużo zdjęć, których tu nie opublikowałem. Na video przyjdzie trochę poczekać, gdyż na moim laptopie będzie to wymagać dużej cierpliwości.

Kasa biletowa. Pokladna.

Bilecik na pamiątkę z pięknego Brna.

9 komentarzy do “2 liga czeska: FC Zbrojovka Brno – FK Fotbal Třinec

  1. Anonim

    ej, czemu z góry zakładasz, że odmówię?
    w sumie do tej pory dużo rzeczy sobie nie wyjaśniliśmy.

    Odpowiedz
    1. Adrian Autor wpisu

      Tak pomyślałem :(. Myślałem, że nie chcesz ze mną rozmawiać. Wiesz, ja bardzo bym chciał. Spotkać się, pogadać szczerze.. Jeśli nie miałabyś nic przeciwko to napisz proszę. Spotkalibyśmy się na neutralnym gruncie, żeby nie było. :)

      Odpowiedz
      1. Adrian Autor wpisu

        Jejku tak tylko napisałem. Jeśli chcesz to i do mnie możesz przyjść. Nie widzę żadnego problemu. :) Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s